To już dziś - spada ostatnia kartka z adwentowego kalendarza, zjadamy ostatnią czekoladkę z okienka modnych w ostatnich latach czekoladowych kalendarzy (ale bardzo przyjemnych!). Ostatnie przygotowania - jeszcze może trzeba wyprasować świąteczny obrus, może trzeba skoczyć po coś, czego zapomniało się wcześniej kupić, może upiec jakieś ciasto ...
A wieczorem wszyscy zasiądziemy do świątecznego stołu, przełamiemy się opłatkiem, a po zjedzeniu pysznych potraw (na niektóre czekamy przecież cały rok!) będziemy cieszyć się radością otrzymywania, ale i dawania :) A potem Pasterka, kolędowanie, rozmowy i w najbliższych dniach to, czego najbardziej nam brakuje - czas, który spędzimy z bliskimi - wszystko w jaki sposób, ważne, że razem. I nawet, jeśli byliśmy pokłóceni, to warto w ten czas sobie przebaczyć, bo przecież dlatego świętujemy Boże Narodzenie - żeby sobie przypomnieć, że Jezus urodził się po to, by dać nam odkupienie i nową szansę.
O tym właśnie, co ważne, opowiada film, który wybrałam na dziś - "Opowieść wigilijna". Chyba wszyscy znają tę historię - Scrooge jest bardzo złym i zgorzkniałym człowiekiem, liczy się dla nie go tylko pieniądz, dla nikogo nie ma dobrych uczuć ani wyrozumiałości. W noc wigilijną coś się jednak wydarza, coś, co go zmieni. Śledzenie tej historii zawsze wywołuje odrobinę lęku, grozy, wzruszenia i jakiegoś takiego ścisku w gardle. Bardzo Wam polecam - szczególnie tę wersję, do której widzicie plakat - świetnie zrealizowana!
A na nadchodzący czas świąteczny - wszystkim Uczestniczkom, wszystkim tu komentującym i zaglądającym życzę przede wszystkim zdrowia i spokoju. Niech święta upłyną pod znakiem wzajemnej życzliwości, miłości oraz radości ze wspólnie spędzanego czasu!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz adwentowy 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz adwentowy 2016. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 grudnia 2016
piątek, 23 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 23
Przedostatnie spotkanie filmowe w kalendarzu :) i jeden z fajniejszych filmów z bardzo mądrym przesłaniem, które jest bardzo bliskie mojemu spojrzeniu na dzieci :)
Fred to starszy brat św. Mikołaja. Jest nieco zgorzkniałym facetem, trochę lekkoduchem, na zewnątrz dość szorstkim, ale skrywa pewne pokłady dobroci ;) Pewnego dnia zostaje zmuszony do powrotu do domu ... do krainy elfów, św. Mikołaja i rodziców, z którymi ma trochę na pieńku, bo nie za bardzo lubi młodszego brata.
Tymczasem tam wcale nie dzieje się dobrze - na biegun przyjechał tajemniczy gość (demoniczny ;) Kevin Spacey), który chce zamknąć fabrykę prezentów. Oczywiście można się domyśleć, jak się wszystko skończy, ale po drodze wydarzy się mnóstwo rzeczy. Fred z kolegą - elfem (który zakochał się w kobiecie) będzie próbował dostarczyć prezenty, żeby zdążyć na czas. Czy mu się to uda?
Znakomita jest scena, która nie ma wielkiego znaczenia dla fabuły, ale świetnie pasuje - to scena zbiorowej terapii rodzeństwa sławnych ludzi - najlepsze, że to nie aktorzy ;)
No i to przesłanie - Fred musi 'posegregować' dzieci na grzeczne i niegrzeczne. Ale czy te niegrzeczne naprawdę nie powinny dostać prezentu? Czy nie lepiej zastanowić się, dlaczego takie są? Może wcale nie ma niegrzecznych dzieci?
Fred to starszy brat św. Mikołaja. Jest nieco zgorzkniałym facetem, trochę lekkoduchem, na zewnątrz dość szorstkim, ale skrywa pewne pokłady dobroci ;) Pewnego dnia zostaje zmuszony do powrotu do domu ... do krainy elfów, św. Mikołaja i rodziców, z którymi ma trochę na pieńku, bo nie za bardzo lubi młodszego brata.
Tymczasem tam wcale nie dzieje się dobrze - na biegun przyjechał tajemniczy gość (demoniczny ;) Kevin Spacey), który chce zamknąć fabrykę prezentów. Oczywiście można się domyśleć, jak się wszystko skończy, ale po drodze wydarzy się mnóstwo rzeczy. Fred z kolegą - elfem (który zakochał się w kobiecie) będzie próbował dostarczyć prezenty, żeby zdążyć na czas. Czy mu się to uda?
Znakomita jest scena, która nie ma wielkiego znaczenia dla fabuły, ale świetnie pasuje - to scena zbiorowej terapii rodzeństwa sławnych ludzi - najlepsze, że to nie aktorzy ;)
No i to przesłanie - Fred musi 'posegregować' dzieci na grzeczne i niegrzeczne. Ale czy te niegrzeczne naprawdę nie powinny dostać prezentu? Czy nie lepiej zastanowić się, dlaczego takie są? Może wcale nie ma niegrzecznych dzieci?
Kalendarz adwentowy - 22
Dziś, ostatni w zasadzie w tym kalendarzu film animowany (nooo, prawie, ale o tym przekonacie się jutro lub pojutrze ;) )
Artur to wnuk, syn i młodszy brat św. Mikołaja (bo to zawód przekazywany z ojca na syna), który nie ma za dużo do roboty w okresie świątecznym, chociaż chciałby. Ale trafia się wreszcie okazja - Mikołaj wyruszając z prezentami, o jednym zapomniał, a może go zgubił? Artur postanawia go dostarczyć. Co się wydarzy? Dużo zamieszania, ale na szczęście wszystko dobrze się skończy!
"Artur ratuje Gwiazdkę" to jednak film dla trochę starszych dzieci, a i dorośli nie będą się nudzić ;)
Artur to wnuk, syn i młodszy brat św. Mikołaja (bo to zawód przekazywany z ojca na syna), który nie ma za dużo do roboty w okresie świątecznym, chociaż chciałby. Ale trafia się wreszcie okazja - Mikołaj wyruszając z prezentami, o jednym zapomniał, a może go zgubił? Artur postanawia go dostarczyć. Co się wydarzy? Dużo zamieszania, ale na szczęście wszystko dobrze się skończy!
"Artur ratuje Gwiazdkę" to jednak film dla trochę starszych dzieci, a i dorośli nie będą się nudzić ;)
środa, 21 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 21
I kolejny z moich ulubionych świątecznych filmów :)
Główny bohater samotnie wychowuje nastoletniego syna i córkę. Jest hodowcą choinek, co roku przywozi je i sprzedaje w Nowym Jorku. Tym razem jednak będzie inaczej niż zwykle - jego syn postanowi uciec ...
Catherine pracuje w muzeum, pewnego dnia zauważa młodego chłopaka i pomaga mu.
Czy w następne Boże Narodzenie los pozwoli połączyć się rodzinie? Czy życia Catherine i Christy'ego się przetną? I o co chodzi z dzwonkami (a są naprawdę ładne!) ? :)
Przekonajcie się sami oglądając "Świąteczne dzwonki"!
Główny bohater samotnie wychowuje nastoletniego syna i córkę. Jest hodowcą choinek, co roku przywozi je i sprzedaje w Nowym Jorku. Tym razem jednak będzie inaczej niż zwykle - jego syn postanowi uciec ...
Catherine pracuje w muzeum, pewnego dnia zauważa młodego chłopaka i pomaga mu.
Czy w następne Boże Narodzenie los pozwoli połączyć się rodzinie? Czy życia Catherine i Christy'ego się przetną? I o co chodzi z dzwonkami (a są naprawdę ładne!) ? :)
Przekonajcie się sami oglądając "Świąteczne dzwonki"!
wtorek, 20 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 20
Na końcowe dni zostawiłam swoje ulubione filmy :)
Dziś pierwszy z nich, może trochę nietypowy, ale jednak świąteczny. Lucy sprzedaje bilety w metrze, codziennie przyglądając się ludziom, a zwłaszcza jednemu przystojnemu mężczyźnie ;) Pewnego dnia jest świadkiem wypadku i ratuje mu życie, przez co wplątuje się w ogromną komedię omyłek, która zmieni całkowicie jej życie. Samotne i dość smutne życie trzeba przyznać.
Ponieważ zostaje wzięta za narzeczoną pozostającego w śpiączce mężczyzny, trafia na święta do jego rodziny - to jest wspaniałe Boże Narodzenie, za jakim Lucy zawsze tęskniła. Cała rodzina przyjmuje ją z otwartymi ramionami, jedyni starszy brat jest mocno podejrzliwy.
Jeżeli jeszcze nie oglądaliście tego filmu, to koniecznie musicie zobaczyć "Ja cię kocham, a ty śpisz" :)
Dziś pierwszy z nich, może trochę nietypowy, ale jednak świąteczny. Lucy sprzedaje bilety w metrze, codziennie przyglądając się ludziom, a zwłaszcza jednemu przystojnemu mężczyźnie ;) Pewnego dnia jest świadkiem wypadku i ratuje mu życie, przez co wplątuje się w ogromną komedię omyłek, która zmieni całkowicie jej życie. Samotne i dość smutne życie trzeba przyznać.
Ponieważ zostaje wzięta za narzeczoną pozostającego w śpiączce mężczyzny, trafia na święta do jego rodziny - to jest wspaniałe Boże Narodzenie, za jakim Lucy zawsze tęskniła. Cała rodzina przyjmuje ją z otwartymi ramionami, jedyni starszy brat jest mocno podejrzliwy.
Jeżeli jeszcze nie oglądaliście tego filmu, to koniecznie musicie zobaczyć "Ja cię kocham, a ty śpisz" :)
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 19
Kolejny film na świątecznej liście nie jest filmem typowym, 'cukierkowym' i zbiera różne opinie.
Święta w rodzinie Stone to zjazd rodziny, dość sporej ;) Tym razem najstarszy syn przywozi ze sobą swoją narzeczoną, żeby ją rodzinie przedstawić. Ale rodzinie dziewczyna nie do końca pasuje, nie są więc dla niej zbyt mili .Meredith wzywa na pomoc siostrę, czy to jednak dobry pomysł? Ja zdecydowanie jestem w teamie "Meredith" (choć wiem, że pewnie jestem w mniejszości), a Wy?
"Rodzinny dom wariatów" - chyba obejrzę sobie w tym roku, jak się trafi ;)
Święta w rodzinie Stone to zjazd rodziny, dość sporej ;) Tym razem najstarszy syn przywozi ze sobą swoją narzeczoną, żeby ją rodzinie przedstawić. Ale rodzinie dziewczyna nie do końca pasuje, nie są więc dla niej zbyt mili .Meredith wzywa na pomoc siostrę, czy to jednak dobry pomysł? Ja zdecydowanie jestem w teamie "Meredith" (choć wiem, że pewnie jestem w mniejszości), a Wy?
"Rodzinny dom wariatów" - chyba obejrzę sobie w tym roku, jak się trafi ;)
niedziela, 18 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 18
Dziś ponownie film bardziej familijny niż tylko dla dzieci, czy tylko dla dorosłych.
Scott jest rozwiedziony, ale bardzo kocha swojego syna i często się z nim spotyka. Pewnego razu, tuż przed świętami, wtedy, gdy jego syn jest u niego, wydarza się coś dziwnego - na jego dachu lądują renifery św. Mikołaja, a sam święty z niego spada, a potem ... znika, zostawiając ubranie.
Co się dzieje dalej? Dużo - ale głównie to, że Scott musi zastąpić Mikołaja, bo inaczej dzieci będą bardzo zawiedzione, a to przecież "w ich sercach wciąż trwa magia świąt", bo dorośli jakoś z tego 'wyrastają'...
"Śnięty Mikołaj" to bardzo fajna propozycja dla całej rodziny. Nie jest więc dziwne, że powstały kolejne części. W filmie "Śnięty Mikołaj 2" - Scott musi znaleźć sobie żonę, inaczej straci moc, do tego ma kłopoty z synem. Trzecia część, "Śnięty Mikołaj 3: Uciekający Mikołaj" to walka z Jackiem Frostem, który chce przejąć "Gwiazdkę".
Scott jest rozwiedziony, ale bardzo kocha swojego syna i często się z nim spotyka. Pewnego razu, tuż przed świętami, wtedy, gdy jego syn jest u niego, wydarza się coś dziwnego - na jego dachu lądują renifery św. Mikołaja, a sam święty z niego spada, a potem ... znika, zostawiając ubranie.
Co się dzieje dalej? Dużo - ale głównie to, że Scott musi zastąpić Mikołaja, bo inaczej dzieci będą bardzo zawiedzione, a to przecież "w ich sercach wciąż trwa magia świąt", bo dorośli jakoś z tego 'wyrastają'...
"Śnięty Mikołaj" to bardzo fajna propozycja dla całej rodziny. Nie jest więc dziwne, że powstały kolejne części. W filmie "Śnięty Mikołaj 2" - Scott musi znaleźć sobie żonę, inaczej straci moc, do tego ma kłopoty z synem. Trzecia część, "Śnięty Mikołaj 3: Uciekający Mikołaj" to walka z Jackiem Frostem, który chce przejąć "Gwiazdkę".
sobota, 17 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 17
Dziś zapraszam na kolejną ekranizację książki. Bardzo zabawnej książki - "Uciec przed świętami" Johna Grishama (tak, tak, tego autora powieści prawniczych), znanej również pod kilkoma innymi tytułami.
'Święta Last Minute" nie dorównują, moim zdaniem, książce, ale również są zabawne. Więcej tu jednak gagów, trochę 'slapstickowych' ;)
Główny bohater ma świetny plan - w tym roku zamiast wydawać pieniądze na organizację świąt i wszystko, co z nimi związane, zabiera żonę w rejs, karaibski :) Nie robi dekoracji, nie wysyła kartek, nie organizuje przyjęć, ogólnie idzie mu całkiem nieźle, choć wszyscy sąsiedzi krzywo patrzą ;) (ich ulica zawsze wygrywała konkurs na najpiękniej ustrojoną). I nagle, tuż przed wyjazdem ...
Co się stało, musicie sprawdzić sami :)
'Święta Last Minute" nie dorównują, moim zdaniem, książce, ale również są zabawne. Więcej tu jednak gagów, trochę 'slapstickowych' ;)
Główny bohater ma świetny plan - w tym roku zamiast wydawać pieniądze na organizację świąt i wszystko, co z nimi związane, zabiera żonę w rejs, karaibski :) Nie robi dekoracji, nie wysyła kartek, nie organizuje przyjęć, ogólnie idzie mu całkiem nieźle, choć wszyscy sąsiedzi krzywo patrzą ;) (ich ulica zawsze wygrywała konkurs na najpiękniej ustrojoną). I nagle, tuż przed wyjazdem ...
Co się stało, musicie sprawdzić sami :)
piątek, 16 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 16
A dziś znów polski film. Bardzo ładny zresztą!
Pewna młoda para bardzo pragnie mieć dziecko. Nie udaje im się to, więc na najbliższe święta biorą do domu chłopca z domu dziecka. To dziecko bardzo znacząco ich zmieni.
Kameralny film, delikatny, powolny, ale naprawdę wart obejrzenia. W zalewie świątecznego kiczu (który i tak bardzo lubimy! :) ) przypomina o tym, co naprawdę ważne w świętach.
Jeśli traficie w święta na "Hanię" - obejrzyjcie koniecznie, a dowiecie się, dlaczego ten film jest właśnie tak zatytułowany :)
Pewna młoda para bardzo pragnie mieć dziecko. Nie udaje im się to, więc na najbliższe święta biorą do domu chłopca z domu dziecka. To dziecko bardzo znacząco ich zmieni.
Kameralny film, delikatny, powolny, ale naprawdę wart obejrzenia. W zalewie świątecznego kiczu (który i tak bardzo lubimy! :) ) przypomina o tym, co naprawdę ważne w świętach.
Jeśli traficie w święta na "Hanię" - obejrzyjcie koniecznie, a dowiecie się, dlaczego ten film jest właśnie tak zatytułowany :)
czwartek, 15 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 15
Dziś trochę inna wersja "It's a Wonderful Life".
Główny bohater, biznesmen a jakże, pędzący wspaniałe luksusowe życie, jest jednak sam. Czasem wspomina swoją dawną dziewczynę. Tuż przed świętami zdarza się coś dziwnego - gdy budzi się rano, okazuje się, że ma żonę, dwójkę dzieci oraz inną zupełnie pracę.
Za wszelką cenę próbuje wrócić do dawnego życia. Czy mu się to uda? A może zmieni zdanie i jednak zechce zostawić sobie to?
Obejrzyjcie "The Family Man" :)
Główny bohater, biznesmen a jakże, pędzący wspaniałe luksusowe życie, jest jednak sam. Czasem wspomina swoją dawną dziewczynę. Tuż przed świętami zdarza się coś dziwnego - gdy budzi się rano, okazuje się, że ma żonę, dwójkę dzieci oraz inną zupełnie pracę.
Za wszelką cenę próbuje wrócić do dawnego życia. Czy mu się to uda? A może zmieni zdanie i jednak zechce zostawić sobie to?
Obejrzyjcie "The Family Man" :)
środa, 14 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 14
Dziś polska 'odpowiedź' na "To właśnie miłość", czyli "Listy do M." :)
Mnie osobiście bardzo się podoba. I ma tę przewagę, że można obejrzeć z dzieckiem ;)
Wiele różnych wątków, które oczywiście splatają się poprzez postaci. Fajnie dobrana muzyka, ładne zdjęcia. Atmosfera taka i do śmiechu, i do wzruszeń - jest kilka scen, w których łzy mogą polecieć.
Bardzo fajne dzieci, co się często nie zdarza ;)
Nie tak dawno temu na fali popularności nakręcono również kolejną część -ja jeszcze nie widziałam, ale może w te święta? :)
Mnie osobiście bardzo się podoba. I ma tę przewagę, że można obejrzeć z dzieckiem ;)
Wiele różnych wątków, które oczywiście splatają się poprzez postaci. Fajnie dobrana muzyka, ładne zdjęcia. Atmosfera taka i do śmiechu, i do wzruszeń - jest kilka scen, w których łzy mogą polecieć.
Bardzo fajne dzieci, co się często nie zdarza ;)
Nie tak dawno temu na fali popularności nakręcono również kolejną część -ja jeszcze nie widziałam, ale może w te święta? :)
wtorek, 13 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 13
Dziś film dla nieco młodszych widzów ;)
Czy wiecie, jak to się dzieje, że Mikołaj w ciągu jednej nocy może objechać z prezentami cały świat? Ma pewne tajemnicze urządzenie - kulę czasu. Niestety pewnego dnia Elf Bernard, który bardzo chciałby pracować w laboratorium św. Mikołaja, wywołuje spore kłopoty.
Musi je potem naprawić- próbuje to robić poprzez kulę czasu i mamy tu swoisty Dzień Świstaka ;) Bernard za każdym razem robi jakiś błąd, więc znowu cofa się w czasie. Czy uratuje Mikołaja i święta? Przekonajcie się sami oglądając "Ratujmy Mikołaja".
Czy wiecie, jak to się dzieje, że Mikołaj w ciągu jednej nocy może objechać z prezentami cały świat? Ma pewne tajemnicze urządzenie - kulę czasu. Niestety pewnego dnia Elf Bernard, który bardzo chciałby pracować w laboratorium św. Mikołaja, wywołuje spore kłopoty.
Musi je potem naprawić- próbuje to robić poprzez kulę czasu i mamy tu swoisty Dzień Świstaka ;) Bernard za każdym razem robi jakiś błąd, więc znowu cofa się w czasie. Czy uratuje Mikołaja i święta? Przekonajcie się sami oglądając "Ratujmy Mikołaja".
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 12
Dobry wieczór :)
Wracamy do Stanów Zjednoczonych, a tam, jak wiecie, lubią przesadę ;), ale przesada w dekoracjach świątecznych to przecież to, co lubimy :)
Główny bohater co roku bardzo się stara sprawić, aby w jego domu i okolicy zapanował prawdziwie świąteczny klimat. Ale nagle sprowadza się na ich uliczkę nowy sąsiad. I z przytupem rozpoczyna przygotowania. Panowie zaczynają rywalizować o to, kto zrobi największe i najbardziej widoczne z kosmosu (!) dekoracje i oświetlenie. Ich rodziny przyjmują to różnie, a jak cała sprawa się zakończy, to już musicie sami obejrzeć w filmie "Wesołych świąt".
Wracamy do Stanów Zjednoczonych, a tam, jak wiecie, lubią przesadę ;), ale przesada w dekoracjach świątecznych to przecież to, co lubimy :)
Główny bohater co roku bardzo się stara sprawić, aby w jego domu i okolicy zapanował prawdziwie świąteczny klimat. Ale nagle sprowadza się na ich uliczkę nowy sąsiad. I z przytupem rozpoczyna przygotowania. Panowie zaczynają rywalizować o to, kto zrobi największe i najbardziej widoczne z kosmosu (!) dekoracje i oświetlenie. Ich rodziny przyjmują to różnie, a jak cała sprawa się zakończy, to już musicie sami obejrzeć w filmie "Wesołych świąt".
niedziela, 11 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 11
Dziś film, który przebojem wdarł się do serc widzów i teraz stanowi już świąteczny klasyk.
Typowy brytyjski humor, nie dla każdego ;) Kilka wątków, powiązanych ze sobą, ale wychodzi to pod koniec. Wiele oblicz miłości. Wszystkie problemy, rozterki, wahania znajdują swoje rozwiązanie w święta. Czasem w zupełnie inny sposób niż się spodziewamy.
Wiele świetnych, zapadających w serce scen - jak choćby "Love is All You Need" odśpiewane i odegrane w kościele, ceremonia pogrzebowa żony postaci granej przez Liama Neesona, taniec premiera :D , wyznanie miłosne na kartkach czy podróż pisarza do Portugalii ;)
Świetni aktorzy, fajnie dobrana muzyka, nieoczywiste wzruszenia. I jeden, dla mnie w tej chwili ogromny, minus. Nie da się tego filmu niestety obejrzeć razem z dzieckiem przez jeden wątek, pewnie się domyślacie który - no bo jak to - Bilbo?! ;)
Typowy brytyjski humor, nie dla każdego ;) Kilka wątków, powiązanych ze sobą, ale wychodzi to pod koniec. Wiele oblicz miłości. Wszystkie problemy, rozterki, wahania znajdują swoje rozwiązanie w święta. Czasem w zupełnie inny sposób niż się spodziewamy.
Wiele świetnych, zapadających w serce scen - jak choćby "Love is All You Need" odśpiewane i odegrane w kościele, ceremonia pogrzebowa żony postaci granej przez Liama Neesona, taniec premiera :D , wyznanie miłosne na kartkach czy podróż pisarza do Portugalii ;)
Świetni aktorzy, fajnie dobrana muzyka, nieoczywiste wzruszenia. I jeden, dla mnie w tej chwili ogromny, minus. Nie da się tego filmu niestety obejrzeć razem z dzieckiem przez jeden wątek, pewnie się domyślacie który - no bo jak to - Bilbo?! ;)
sobota, 10 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 10
Dziś mam dla Was film, którego pewnie nikt nie zna, a szkoda :) Sama trafiłam na niego przypadkiem i choć nie jest może filmem klasy A ;) , to jednak budzi jakieś takie dziwne uczucia nostalgii, a także skłania do wspomnień.
Główna bohaterka od kilkunastu lat nie była w rodzinnym domu, z którego wyjechała po kłótni z rodzicami w święta. Mieszka w Nowym Jorku i wiedzie pozornie szczęśliwe życie singielki. Ma przyjaciela z rodzinnego miasta, z którym co roku spędza Boże Narodzenie - to taki wspólny ich rytuał. Jednak w tym roku okazuje się, że przyjaciel postanowił zabrać narzeczoną do rodziców. Kristin jest mocno rozgoryczona i zła. I wtedy przypadkiem otrzymuje w prezencie butelkę szampana. Po jej wypiciu budzi się w swoim dawnym pokoju. Ale nie, nie - to nie jest film o cofnięciu się w czasie do 'siebie' z dawnych lat. Nie, ona trafia do swojego domu dokładnie na kilka dni przed awanturą i spotyka nastoletnią siebie.
Ech, czy nie chcielibyście czasem cofnąć się w czasie, żeby spotkać tamtego siebie i przekazać mu kilku ważnych uwag? Kristin dostała tę szansę i wie, że dzięki temu może spróbować przekonać buntowniczą nastolatkę do tego, by nie popełniła błędu. Ale czy to się może, a raczej powinno udać?
Bardzo wzruszający to film, gdy uświadomimy sobie, jakby to było - bardzo fajnie były pokazane relacje między dwoma Kristin (chyba tak właśnie by to wyglądało ;) - nastolatka jako jedyna z przeszłości poznała prawdę o przybyciu samej siebie z przyszłości), między Kristin a jej rodzicami - zwłaszcza że dopiero wtedy, gdy wróciła, dowiedziała się kilku rzeczy, które rzuciły inne światło na jej odczucia względem rodziców.
Bardzo gorąco polecam "Powtórne święta Kristin"!
Główna bohaterka od kilkunastu lat nie była w rodzinnym domu, z którego wyjechała po kłótni z rodzicami w święta. Mieszka w Nowym Jorku i wiedzie pozornie szczęśliwe życie singielki. Ma przyjaciela z rodzinnego miasta, z którym co roku spędza Boże Narodzenie - to taki wspólny ich rytuał. Jednak w tym roku okazuje się, że przyjaciel postanowił zabrać narzeczoną do rodziców. Kristin jest mocno rozgoryczona i zła. I wtedy przypadkiem otrzymuje w prezencie butelkę szampana. Po jej wypiciu budzi się w swoim dawnym pokoju. Ale nie, nie - to nie jest film o cofnięciu się w czasie do 'siebie' z dawnych lat. Nie, ona trafia do swojego domu dokładnie na kilka dni przed awanturą i spotyka nastoletnią siebie.
Ech, czy nie chcielibyście czasem cofnąć się w czasie, żeby spotkać tamtego siebie i przekazać mu kilku ważnych uwag? Kristin dostała tę szansę i wie, że dzięki temu może spróbować przekonać buntowniczą nastolatkę do tego, by nie popełniła błędu. Ale czy to się może, a raczej powinno udać?
Bardzo wzruszający to film, gdy uświadomimy sobie, jakby to było - bardzo fajnie były pokazane relacje między dwoma Kristin (chyba tak właśnie by to wyglądało ;) - nastolatka jako jedyna z przeszłości poznała prawdę o przybyciu samej siebie z przyszłości), między Kristin a jej rodzicami - zwłaszcza że dopiero wtedy, gdy wróciła, dowiedziała się kilku rzeczy, które rzuciły inne światło na jej odczucia względem rodziców.
Bardzo gorąco polecam "Powtórne święta Kristin"!
Kalendarz adwentowy - 9
Ech, mam nadzieję, że mi wybaczycie lekkie 'opóźnienie'.
Film na dziś, a właściwie na wczoraj, to "W krzywym zwierciadle - Witaj św. Mikołaju!". Czyli film o Griswoldach :)
Niby komedia, mocno przerysowana, ale ile tam ukrytej prawdy. Święta - czas rodzinny, ale przecież często nie jest do końca zawsze idealnie, a tu nagle tego jednego dnia trzeba się do siebie uśmiechać i udawać, że wszystko w porządku. Albo z drugiej strony - chcemy, żeby wreszcie były prawdziwe piękne święta, zapraszamy rodzinę, staramy się bardzo, a ... i tak wychodzi jak zwykle, że nie dość ;)
Bardzo polecam - bez tego filmu święta nie są zaliczone ;)
Film na dziś, a właściwie na wczoraj, to "W krzywym zwierciadle - Witaj św. Mikołaju!". Czyli film o Griswoldach :)
Niby komedia, mocno przerysowana, ale ile tam ukrytej prawdy. Święta - czas rodzinny, ale przecież często nie jest do końca zawsze idealnie, a tu nagle tego jednego dnia trzeba się do siebie uśmiechać i udawać, że wszystko w porządku. Albo z drugiej strony - chcemy, żeby wreszcie były prawdziwe piękne święta, zapraszamy rodzinę, staramy się bardzo, a ... i tak wychodzi jak zwykle, że nie dość ;)
Bardzo polecam - bez tego filmu święta nie są zaliczone ;)
czwartek, 8 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 8
Jack Frost jest muzykiem, który często jeździ w trasy i nie ma zbyt wiele czasu dla swojej rodziny - żony i synka. Tym razem miało być inaczej - tuż przed świętami lepił z synkiem bałwana, a same święta mieli spędzić wszyscy razem. Niestety, w Wigilię trafiła mu się super okazja - koncert, od którego mogła zależeć jego dalsza kariera. Wyrusza więc z domu, ale po drodze przydarza mu się wypadek i Jack ginie ...
Mija rok, nadchodzą kolejne święta, które zapowiadają się w rodzinie Jacka wyjątkowo smutno. Lecz nagle syn Jacka postanawia ulepić bałwana. I dzieje się coś dziwnego - Jack powraca na ziemię w postaci tego bałwana. Co wydarzyło się dalej, musicie dowiedzieć się oglądając ten film :)
Ja go bardzo polecam, choć na pewno nie obędzie się bez wzruszeń - ostrzegam :)
Mija rok, nadchodzą kolejne święta, które zapowiadają się w rodzinie Jacka wyjątkowo smutno. Lecz nagle syn Jacka postanawia ulepić bałwana. I dzieje się coś dziwnego - Jack powraca na ziemię w postaci tego bałwana. Co wydarzyło się dalej, musicie dowiedzieć się oglądając ten film :)
Ja go bardzo polecam, choć na pewno nie obędzie się bez wzruszeń - ostrzegam :)
środa, 7 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 7
Święta, święta - powinien to być czas przyjemny, spędzony z bliskimi, w sposób, który najbardziej lubimy. Chociaż są przecież różne sposoby i nie można chyba do końca powiedzieć, który jest bardziej słuszny.
Jak wiele świątecznych filmów "Cztery Gwiazdki" to tylko pozornie komedia. W rzeczywistości to dość gorzki, w krzywym zwierciadle pokazujący najgorsze ludzkie cechy - przede wszystkim narzucanie innym swojego sposobu na życie.
Bo główni bohaterowie wcale nie lubią spędzać świąt świątecznie. Przypadek jednak sprawi, że będą musieli ;) I nie uda im się wymigać od wizyt u rodziców, problem w tym, że rodzice obydwojga są rozwiedzeni - odwiedzić trzeba więc będzie cztery rodziny ;) W sumie ciekawa jestem, jak inni odbierają ten film - może zupełnie odmiennie ode mnie?
Jak wiele świątecznych filmów "Cztery Gwiazdki" to tylko pozornie komedia. W rzeczywistości to dość gorzki, w krzywym zwierciadle pokazujący najgorsze ludzkie cechy - przede wszystkim narzucanie innym swojego sposobu na życie.
Bo główni bohaterowie wcale nie lubią spędzać świąt świątecznie. Przypadek jednak sprawi, że będą musieli ;) I nie uda im się wymigać od wizyt u rodziców, problem w tym, że rodzice obydwojga są rozwiedzeni - odwiedzić trzeba więc będzie cztery rodziny ;) W sumie ciekawa jestem, jak inni odbierają ten film - może zupełnie odmiennie ode mnie?
wtorek, 6 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 6
Dawno, dawno temu, niemowlę Buddy zostało przygarnięte przez elfy św. Mikołaja. Teraz jest dorosły i jakoś nie do końca pasuje do ich świata, jest jakiś taki 'wyrośnięty' ;) i jego wzrost zaczyna trochę przeszkadzać. Zostaje więc wysłany do Nowego Jorku, żeby spotkać się ze swoim biologicznym ojcem.
Co wyniknie z ich spotkania? Czy ojciec to dobry człowiek i znajduje czas dla rodziny? Jak reszta rodzina przyjmie Buddy'ego? Jakie rzeczy wynikną ze zderzenia kogoś tak sympatycznie 'naiwnego' i prostolinijnego z naszym, nie zawsze fajnym, światem? No i na czym właściwie polega magia świąt i jak ją można przywołać?
Tego wszystkiego możecie się dowiedzieć z filmu "Elf", który ma świetną muzykę, fajnych aktorów i przede wszystkim piękną wzruszającą historię :)
Co wyniknie z ich spotkania? Czy ojciec to dobry człowiek i znajduje czas dla rodziny? Jak reszta rodzina przyjmie Buddy'ego? Jakie rzeczy wynikną ze zderzenia kogoś tak sympatycznie 'naiwnego' i prostolinijnego z naszym, nie zawsze fajnym, światem? No i na czym właściwie polega magia świąt i jak ją można przywołać?
Tego wszystkiego możecie się dowiedzieć z filmu "Elf", który ma świetną muzykę, fajnych aktorów i przede wszystkim piękną wzruszającą historię :)
poniedziałek, 5 grudnia 2016
Kalendarz adwentowy - 5
W pewnej wiosce mieszkańcy szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Ale jest ktoś, kto świąt nie cierpi, zrobi więc wszystko, żeby popsuć je innym. Czy mu się to uda? A może coś, lub raczej ktoś mu w tym przeszkodzi?
Kto nie widział, niech koniecznie obejrzy - "Grinch: świąt nie będzie".
Kto nie widział, niech koniecznie obejrzy - "Grinch: świąt nie będzie".
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















