Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2025

Mavis Doriel Hay, Zabójczy Święty Mikołaj.

 


Powieść napisana przez Mavis Doriel Hay (1894-1979) w 1936 r. to klasyczna zagadka kryminalna z morderstwem w tle popełnionym w staroświeckim domu. W związku z bożonarodzeniowymi świętami w rezydencji Flaxmere położonej na prowincji pojawiają się członkowie rodziny Melbury. Jasno wskazany jest rok umiejscowienia akcji powieści – kilka dni świąt w 1935 r. Atmosferę, relacje między poszczególnymi gośćmi i ogólną sytuację poznajemy z perspektywy różnych osób. To jednak komendant policji pułkownik Halstock będzie miał za zadanie rozwikłać sprawę, zrekonstruować ostatnie godziny życia zmarłego i wskazać winnego.

Od trzech miesięcy Philip Cheriton był zaręczony z Jennifer, córką sir Osmonda Melbury, który wstrzymał się jednak z błogosławieństwem dla tego związku. Jednocześnie zachęcał do zalotów wobec Jennifer Olivera Witcombe’a. Dziewiętnaście lat temu sir Osmond sprzeciwiał się małżeństwu córki Hildy, która uciekła i w końcu poślubiła artystę Carla Wynforda, a gdy zmarł zostawił ją z małą córeczką i ogromną kolekcją obrazów. Lady Mulbury zmarła w 1920 r., a we Flaxmere pojawiła się ciocia Mildred, odesłana z posiadłości w 1931 r., gdy Jennifer osiągnęła pełnoletność. Kolejne dziecko sir Osmonda to Edith, która poślubiła sir Davida Evershota. Z kolei Eleanor poślubiła Gordona Sticklanda, powiązanego z londyńską giełdą, z którym miała dwójkę dzieci. Jedyny syn Melburych, George, poślubił bogatą Patricię, córkę lorda Caundle, która urodziła mu troje dzieci. Wielkie zaniepokojenie córek sir Osmond, wzbudzało zachowanie sekretarki ojca, Grace Portisham, którą uważano za intrygantkę. Wszyscy pojawiają się w posiadłości. Można śmiało powiedzieć, że plastycznie każdy miałby powód, aby pragnąć śmierci sir Oswalda, który uważany jest za nieczułego i kontrolującego ojca, bowiem ciągle wtrąca się w życie i małżeństwa swoich dzieci. Gdy więc zostaje znalezione ciało patriarchy rodziny, to każdy z rodziny, służby, gości - nie mówi do końca prawdy.

Mavis Doriel Hay napisała w l. 30. XX w. tylko trzy powieści kryminalne: Murder Underground, Death on the Cherwell i Zabójczego Świętego Mikołaja (The Santa Klaus Murder) Bardziej zainteresowana była pisaniem o wiejskim rzemiośle Wielkiej Brytanii, którym interesowała się przez całe życie.  W 1929 r. poślubiła Archibalda Menziesa Fitzrandolpha, brata swojego współpracownika w badaniach przemysłu wiejskiego, który zginął w wypadku lotniczym podczas II wojny światowej. Hay mieszkała w Box, w Gloucestershire, aż do swojej śmierci w wieku 85 lat.

Jej trzecia powieść kryminalna charakteryzuje się humorem, dobrze poprowadzoną i ciekawą fabułą, szeroką gamą osobowości bohaterów i oczywiście fałszywymi tropami w śledztwie. Jedno jest jednak pewne – zabójstwa dokonał ktoś, kto akurat przebywa w posiadłości. To oczywiście klasyczna, schematyczna powieść kryminalna, ale jakże wciągająca i barwna oraz przynosząca poczucie autentyczności. Stanowi dobry wybór na zimowe wieczory. Bardzo przyjemna lektura, jeśli lubicie zagadki osadzone w okresie międzywojennym, który słusznie nazywany jest „złotym wiekiem” brytyjskiej literatury kryminalnej.

 

 

Mavis Doriel Hay, Zabójczy Święty Mikołaj, wydawnictwo Zysk i -s-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: The Santa Klaus Murder, tł. Ewa Horodyska, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 310.


blog: Słowem malowane


piątek, 17 stycznia 2025

Anne Meredith, Portret mordercy. Świąteczna opowieść kryminalna.

 


Anne Meredith (1899-1973) to jeden, obok - J. Kilmeny Keith i Anthony Gilbert, z pseudonimów pisarskich Lucy Beatrice Malleson. Autorka urodziła się w Upper Norwood na przedmieściach Londynu jako córka maklera giełdowego, który zbankrutował podczas pierwszej wojny światowej. W wieku siedemnastu lat pracowała już jako sekretarka i zaczęła publikować wiersze i opowiadania w magazynach oraz pisać powieści kryminalne, które zostały jednak odrzucone przez redakcje. Przekonana, że ​​to wszystko przez uprzedzenia związane z płcią, zdecydowała się podpisać kontrakt jako Anthony Gilbert i wreszcie odniosła sukces. 

W 1934 r. (niektóre źródła wskazują rok 1933) jako Anne Meredith wydała powieść Portret mordercy, w której wywróciła do góry nogami klasyczną formułę detektywa, ujawniając tożsamość mordercy już od pierwszej strony. 

Adrian Gray urodził się w maju 1862 roku i zginął z rąk jednego ze swoich dzieci w czasie Bożego Narodzenia w 1931 roku. Zbrodnia była nagła i niezaplanowana, a morderca po dokonaniu czynu przenosił spojrzenie z leżącej na stole broni na martwego mężczyznę w cieniu zasłony z gobelinu, wolny jeszcze od obaw czy strachu, ale pełen niedowierzania i oniemiały.

Tak rozpoczyna się kryminał, którego akcja została osadzona w l. 30. XX w. Adrian Gray miał sześcioro żyjących dzieci (Richard, Amy, Olivia, Isobel, Hildelbrand, Ruth) i każdego grudnia zapraszał rodzinę z okazji świąt Bożego Narodzenia do posiadłości w King's Poplars. Nie pozostawał jednak w dobrych stosunkach z żadnym ze swoich dzieci, a one miały powody, by życzyć mu śmierci. Sześćdziesięciodziewięcioletni Adrian Gray uchodził za kłótliwego, upartego skąpca, nikczemnika, który ciągle upokarzał swoje dzieci. Nie dogadywał się bowiem z żadnym z nich, ani z ich współmałżonkami. Otwarcie nimi pogardzał. 

Styl pisania Anne Meredith jest elegancki i efektowny. Przedstawia obsadę postaci, których wyznawane wartości i postawy życiowe sprawiają, że czytelnik początkowo ich wszystkich nie lubi. Następnie wywraca niemal każde z tych założeń do góry nogami, rzucając czytelnikowi wyzwanie, aby przyjrzał się wszystkim bliżej. Na początku widzimy jedynie stereotypy. W dodatku zarysowana wyraźnie rywalizacja między rodzeństwem i ich otwarty antagonizm stają się męczące. Meredith jednak rozwija głębię myślenia każdej postaci, powoli odkrywa każdej z nich motywy i słabości, a także szczegółowo opisuje wpływ śmierci Adriana Graya na ich cele, marzenia i oczekiwania. Dla niektórych jego śmierć oznacza wolność, a dla innych to po prostu koniec marzeń. Niektórym nie zależy na sprawiedliwości dla zabójcy, ponieważ oznacza to, że ich dobre nazwisko okryje się hańbą.

Historia dotyczy głównie wewnętrznych myśli przestępcy i innych postaci, z niewielkim udziałem policji, co daje ogólne wrażenie bardziej thrillera psychologicznego, a nie klasycznego kryminału. To dogłębne studium mordercy przed, w trakcie i po popełnieniu przestępstwa. Mało jest też świątecznych motywów w powieści. Czytelnicy oczekujący klasycznego kryminału, mogą być więc rozczarowani. Po początkowym i długim wprowadzeniu do rodziny, które dla niektórych może graniczyć z nudą, historia nabiera jednak tempa. Nie należy więc poddawać się zbyt szybko. 



Anne Meredith, Portret mordercy. Świąteczna opowieść kryminalna, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2024, tytuł oryg.: Portrait of a Murder. A Christmas Crime Story, tł. Katarzyna Bogiel, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 280. 


blog: Słowem malowane

niedziela, 15 grudnia 2019

Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne.




Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne to zbiór klasycznych opowiadań pisarzy znanych i mniej znanych czytelnikom w Polsce. Wyboru tych autorów i opowiadań dokonał Martin Edwards (ur. 1955), brytyjski autor powieści kryminalnych. Z tego, co się zorientowałam, żadna książka tego autora nie została jeszcze wydana w Polsce. Rezultatem tego wyboru stał się zbiór kryminałów, który łączy motyw przewodni: święta Bożego Narodzenia. Dobór opowiadań jest tu zależny od faworyzacji i gustu Martina Edwardsa. 

     Tomik otwiera świąteczne opowiadanie Niebieski karbunkuł (1892) Arthura Conan Doyle’a, jedno z moich ulubionych. Pojawia się w nim oczywiście zarówno doktor Watson, jak i Holmes. Salonowe Sztuczki (1930) Ralpha Plummera to jedno z zapomnianych opowiadań, ale zupełnie przyjemnych. Szczęśliwe rozwiązanie (1916) Raymunda Allena łączy szachy z wykryciem przestępcy. Dla mnie, laika i ignoranta, tłumaczenie partii szachowych było tu zupełnie niezrozumiałe. Dla pasjonatów pewnie będzie wręcz odwrotnie. Kolejne opowiadanie to Latające gwiazdy G.K. Chestersona opowiadające o jednej z przygód ojca Browna. Farsz Edgara Wallce’a jest z kolei napisany z wielkim humorem. W Nieznanym mordercy H.C. Bailey’a poznać można lekarza Reggiego Fortune’a - postać, która została szybko uznana za jedną z najwybitniejszych bohaterów brytyjskich historii detektywistycznych. Nie spodziewałam się przeczytać historii osadzonej w l. 20. XX wieku, o seryjnym mordercy. Jest też opowiadanie J. Jeffersona Farjeona Czujny skarbnik, w którym obserwować możemy kryminalną sprawę prowadzoną przez detektywa Crooka. Autorką Perłowego naszyjnika jest Dorothy L. Sayers, opowiadanie bogate w detale z epoki, pełne ciepła i humoru. Historia dotyczy kradzieży wspaniałego naszyjnika z pereł. Nieoczekiwany zwrot w sprawie Margery Alingham porusza problem mylących sytuacyjnych pozorów. Campion i jego przyjaciel wpadają w wir tajemnicy dotyczącej młodej pary, którą właśnie spotkali w pociągu w drodze do Underhill. Kolejne opowiadanie Figury woskowe powstało spod pióra Ethel Liny White i opowiada o Sonii, młodej dziennikarce, podejmującej wyzwanie spędzenia nocy w muzeum figur woskowych, w którym tajemniczo zmarli dwaj mężczyźni. Herbata z mlekiem to jedno z najlepszych opowiadań Marjorie Bowen. Pacjent zdradza lekarzowi swoje podejrzenia względem żony, jakoby ta podtruwała go arszenikiem. Błaga swojego lekarza dr Bevisa Holroyda o pomoc. Chińskie jabłko Josepha Shearinga (pseudonim Marjorie Bowen) opowiada historię Isabelle Crosland, która zostaje wezwana ze swojego wygodnego domu we Włoszech do zimnego, ponurego Londynu, aby odebrać osieroconą siostrzenicę. Wydaje się to dość proste, ale oczywiście nie jest. Isabelle stwierdza, że ​​jej zadanie komplikuje morderstwo. Nicholas Blake jest autorem Śnieżnej zagadki (1949), o grupie ludzi uwięzionych w pociągu dzięki niesprzyjającej pogodzie i ciałem odnalezionym w zaspie. Imię na szybie Edmunda Crispina to zgrabnie napisana opowieść o tajemniczym morderstwie. Świąteczny prezent Leo Bruce’a to opowieść o świątecznej sprawie kryminalnej podjętej przez sierżanta Beefa i zaproszonego do wyjazdu prywatnego detektywa.
      Antologia opowiadań kryminalnych jest trudna do oceny z perspektywy czytelnika. Każdy znajdzie tu bowiem coś dla siebie. To historie, które niezapomniane świąteczne tajemnice łączą żywą fabułę z cudowną atmosferą zimowej pory roku. Przygotowanie tej mieszanki jest znacznie trudniejsze niż się wydaje. Książka ta zaznajamia czytelników z najlepszymi świątecznymi klasycznymi kryminałami. Jak to jednak w przypadku takich wydań bywa, jedne opowiadania stoją na wyższym, inne na niższym poziomie. Nie mniej to wszystkie stanowią klasykę, warto więc w okresie świątecznym do takich wartościowych wydań wracać.



Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne, wydawnictwo Zysk i S-ka, wydanie 2019, tytuł oryg.: Silent Nights: Christmas Mysteries (wyd. 2015), tłumaczenie: Tomasz Bieroń, Jerzy Łoziński, okładka miękka ze skrzydełkami, stron 326.

http://www.martinedwardsbooks.com/  strona Martina Edwardsa



 * słowem malowane

niedziela, 17 listopada 2019

Małgorzata Rogala, Cicha noc.



Agata jest przemęczona i brakuje jej w życiu codziennym obecności Sławka. Sama odnajduje dość tajemnicze wiadomości w skrzynce na listy. W dodatku rodzice Sławka, powiadamiają ją, że najmłodsza ich pociecha, prawie dziewiętnastoletnia Kinga, która wyjechała z nieznanym im chłopakiem do Wiednia, zachowuje się dziwnie podczas rozmowy telefonicznej. 

      Cicha noc to powieść, którą czyta się niemal w błyskawicznym tempie. Sprawy tylko z pozoru nic ze sobą nie łączy.  Dość dynamiczna akcja zaczyna układać zakreślony chaos wydarzeń w dobrze skonstruowaną zagadkę kryminalną. Z niektórymi książkami tak jest, że zbyt szybko się kończą. Obserwujemy śledztwo prowadzone w Warszawie, a jednocześnie poznajemy miłosne perypetie Kingi.


      Małgorzata Rogala porusza tematy związane z upublicznianiem czyjegoś życia na użytek uzyskania sukcesu medialnego przez producentów. Zgoda na udział w tego typu programach jest jednoznacznie ze sprzedażą własnej intymności. Ukazywane sceny mają za zadanie obnażyć drastyczną przeszłość uczestników. Autorka otwarcie mówi też o prostytucji i handlu żywym towarem. Niektóre sceny są opisane w bardzo sugestywny sposób, a czytelnik poznaje kulisy tego przestępczego procederu. To powieść stanowiąca przestrogę szczególnie dla kobiet naiwnych, zbyt mocno ufających i często wpadających w zastawione sidła.

     Cicha noc Małgorzaty Rogali zakwalifikowałabym do książek, które nawiązują formułą do starych, bardzo dobrych, klasycznych kryminałów. Wielbiciele tego rodzaju powieści, będą cenić również i siódmą powieść w cyklu Agata Górska i Sławek Tomczyk.



Małgorzata Rogala, Cicha noc, wydawnictwo Czwarta Strona, wydanie 2019, Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk (tom 7), okładka miękka, stron 312.