Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2025/2026 - książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2025/2026 - książka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 grudnia 2025

Cuda na śniegu - Joanna Szarańska

 Dziś również gościnna recenzja, ale tym razem gościem jest Chiara76 :) 



Wydana w Książnicy. Poznań (2025). Ebook. 

Naczekałam się na nową książkę świąteczną jednej z moich ulubionych autorek, ale było warto.

Jak zawsze, grupa ludzi, których połączy jakieś wydarzenie i miejsce, każdy ze swoimi sprawami, problemami i radościami.
I jedno niezwykłe miejsce, pensjonat "Bajka", który kiedyś w okresie Świąt Bożego Narodzenia zmieniał się w niezwykłe miejsce, w którym wolne pokoje na ten czas rezerwowało się w przeszłości z dwuletnim wyprzedzeniem. A teraz? Coś się skończyło. Jednak chyba nie do końca. Komuś bowiem bardzo zależy na tym, żeby w "Bajce" znów zagościła dawna, piękna atmosfera i radość... Kto zna książki Joanny Szarańskiej, ten wie, czego się mniej więcej spodziewać po ich treści. Tak zwanych "zwykłych ludzi" jako bohaterów, rozmaitych perypetii, jakie im towarzyszą. Poczucia humoru, które jest nieodzowną częścią książek Szarańskiej, ale również nienachalnie przemycanych mądrych refleksji. Jak wspomniałam, w małej miejscowości Cztery Mosty na południu Polski funkcjonuje pensjonat. Kiedy prowadziła go Małgorzata wraz z mężem Aleksandrem było to miejsce, jakbyśmy to określili, wręcz kultowe. Niestety, po śmierci żony Aleksander Śmieszek zamyka się w sobie i jak to się określa, traci serce do miejsca, w którym wraz z Gonią przeżyli najlepsze chwile swojego związku. I wydaje się, że pensjonat zostanie skazany na zapomnienie a odwiedzać go będą jedynie raczej przypadkowi i transferowi goście, gdy w lokalnej gazetce ukazuje się nietypowe ogłoszenie o tym, że właściciel "Bajki" poszukuje spadkobierców. Z różnych stron kraju kilkoro Śmieszków rusza w kierunku "Bajki" i to akurat tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Niektórzy z bardzo silną determinacją zdobycia nietypowego spadku, inni nieco przypadkiem, w każdym razie przed Świętami zjawi się tam gromada kuzynostwa i mniej lub bardziej spokrewnionych osób. Czy "Bajce" przytrafi się druga szansa i pensjonat odzyska dawny blask i charm? Tego dowiecie się z lektury "Cudów na śniegu". I oczywiście, że można zarzucić Joannie Szarańskiej, że napisała nam kolejną bajkę dla dorosłych. Ja odpieram ten zarzut tak: zła, smutnych i przybijających wydarzeń i wiadomości mamy dookoła wystarczająco wiele. Co w tym złego, że ktoś postanowi nam przekazać nieco pokrzepienia i radości i również co z tego, że ktoś, jak ja, lubi coś takiego przeczytać? Ja osobiście, o czym wiedzą wszyscy czytelnicy mojego blogu, jestem ogromną miłośniczką książek Joanny Szarańskiej a osobnym sentymentem (trochę też z powodów osobistych |) darzę właśnie książki świąteczne tej Autorki i stąd z wielką radością powiem, że i na tej się nie zawiodłam. Była jak wielki, pluszowy misiek, którego przytulasz i kiedy to w takiej chwili od razu robi ci się lżej na serduchu. Dodam, że w tym roku wyszła też przepięknie opracowana graficznie edycja "Cudów na śniegu", z barwionymi brzegami i ładnie zaprojektowaną okładką. Projektem okładki zajęła się Natalia Twardy.
Moja ocena tej książki nie jest z pewnością zaskoczeniem dla nikogo a jest to :

6 / 6.

piątek, 19 grudnia 2025

Tam, gdzie rodzi się magia - Joanna Tekieli

 Autorka recenzji - Ania_Polecanka


Tam, gdzie rodzi się magia to książka Joanny Tekieli wydana nakładem Wydawnictwo FILIA.
Boże Narodzenie może być pełne ciepła, pełne wzruszeń i radości w każdym miejscu, w którym są bliskie sercu osoby, bo prawdziwa magia Świąt rodzi się w kochających sercach.
W wiosce Zapomna Boże Narodzenie nie zapowiada się spokojne. Synoptycy zapowiadają zimę stulecia i radzą mieszkańcom region dobrze się na nią przygotować. Żeby było tego mało Daniel i Iga mają różne wizje na spędzenie Świąt i Sylwestra.
W Dębowym Uroczysku również przedświąteczny czas jest pełen niespodzianek. Eryk, który zazwyczaj zajmuje się kuchnią musi niespodziewanie wyjechać, więc obowiązek przygotowania Świąt spada na Alinę i Przemka. Niestety ta dwójka niekoniecznie sprawdza się jako kucharze.
W pensjonacie Leśna Ostoja szykuje się wielki bal i świąteczny jarmark, na którym ma być obecny nietuzinkowy gość.
Tam, gdzie rodzi się magia to nie jest powieść zimowo-świąteczna. To zbiór zimowo-świątecznych opowiadań, w którą główną rolę odegrają bohaterowie znani ze wcześniejszych powieści autorki. Bohaterowie, którzy w jakiś sposób niektórym czytelnikom sporo o sobie powiedzieli. Bohaterowie, których spotkałam w większości spotkałam po raz pierwszy. Może tego mocno nie odczułam, ale czasami irytowały mnie niewiadome. Przez nie czułam dyskomfort jakby cos mnie ominęło. Jednak same opowiadania były całkiem interesujące i osoby, które znają dość dobrze twórczość autorki powinny być usatysfakcjonowane. Tam, gdzie rodzi się magia to lektura lekka i przyjemna. Bez problemu możemy poczuć świąteczną magię. Bez problemu możemy dobrze poczuć się wśród bohaterów, którzy szykowali się do jednych z najpiękniejszych dni w roku. To lektura to ciekawy prezent, który zrobiła autorka swoim fanom ( i nie tylko).

środa, 17 grudnia 2025

Książki, kawa i całusy - Monika Hakowska

 Autorka recenzji - Ania_Polecanka


Książki, kawa i całusy to książka Moniki Hakowskiej wydana nakładem Wydawnictwo FILIA.
Lily, redaktorka książek jest absolutną fanką Bożego Narodzenia i uwielbia całą otoczkę, która jest z nimi związana. Od czasu kiedy rozpadł się jej związek marzy o wielkiej miłości.
Na Manhattan wraca Reid, przystojny architekt i brat najlepszej przyjaciółki Lily. Mężczyzna jest absolutnym przeciwnikiem Bożego Narodzenia i najchętniej ten czas spędza w miejscu, gdzie jest ciepło. Kiedy zostaje wciągnięty przez siostrę do pomocy Lily w przygotowaniach przedświątecznych i kolejnej kampanii promocyjnej książki, musi zacisnąć zęby by przetrwać nielubiany przez siebie czas. Nieoczekiwanie za sprawą Lily Reid zmienia nieco nastawienie dotyczące Świąt.
Ostatnio trafiałam na książki zimowo-świąteczne, w których ze świecą było szukać przelukrowanej fabuły. Wszystkie były raczej trudnymi lekturami, w które skłaniały do refleksji. Ta jest inna… Książki, kawa i całusy to lektura lekka i przyjemna w odbiorze. To książka, w której na każdej stronie możemy odnaleźć świąteczną atmosferę. Jest ona niczym ciepły kocyk w mroźną zimową porę. Niestety w książce brakuje nieoczekiwanych zwrotów akcji. Brakuje głębi a jej bohaterowie się jednowymiarowi. Przez to ta książka jest niezobowiązująca i raczej nie zostanie z nami na dłużej ani nie ma dla nas głębokiego przesłania. Jednak jeśli ktoś pragnie odskoczni.. pragnie spędzić przyjemnie czas i chciałby poczuć świąteczną magię to powinien sięgnąć po tę książkę.

poniedziałek, 15 grudnia 2025

W oczekiwaniu na cud - Agnieszka Olejnik

 Autorka recenzji - Ania Polecanka.



W oczekiwaniu na cud to książka Agnieszka Olejnik wydana nakładem Wydawnictwo FILIA.
Mira stara się zrobić wszystko by najbliższe Święta były idealne. Nie patrząc na rodzinne nieporozumienia próbuje ocalić ducha Świąt. Niestety nie wszystko idzie po jej myśli a na dodatek na tydzień przed Bożym Narodzeniem ulega poważnemu wypadkowi. Od tej chwili wszystko staje na głowie. Na jakiś czas miejscem, gdzie spotykają się bliscy staje się sala szpitalna. Tam odkrywają to, co jest w życiu naprawdę ważne.
Nie zawsze Boże Narodzenie to czas radości. Nie dla wszystkich to czas radosnych rodzinnych spotkań. Jednak miałam wrażenie, że do niedawna było to tematem tabu a autorzy skupiali się tylko na otoczce. Teraz jest inaczej, bo coraz częściej autorki rezygnują z przelukrowanych historii często niemających nic wspólnego z rzeczywistością i pokazują ciemną stronę Świąt. Taką książką jest właśnie W oczekiwaniu na cud Agnieszki Olejnik, która w moim odczuciu jest historią słodko- gorzką. Historią opowiadającą o relacjach rodzinnych, o rodzinnych tajemnicach, które mają wpływ na jej członków, konfliktach i kłamstwach. Jednak to też historia o nadziei i wybaczaniu. Wybaczeniu sobie i innym… Wybaczeniu, które staje się nowym początkiem. To lektura o drugich szansach. W oczekiwaniu na cud próżno szukać przesłodzonej, sztucznej atmosfery. Autorka nie skupia się na otoczce. Skupia się na relacjach. Skupia się na wnętrzu człowieka.
W oczekiwaniu na cud to książka pokazująca nieidealne Święta. Nieidealne, ale szalenie realistycznie. Wszak u wielu osób pojawiają się problemy, niesnaski, smutki i kłótnie. Wielu marzy by mieć przy sobie kogoś, z kim może obchodzić te wyjątkowe dni i czeka na cud. Jednak książka pokazuje, że by ten cud się stał się naszym udziałem, najpierw musimy podjąć jakieś działania. W oczekiwaniu na cud nie należy do najłatwiejszych lektur. Jednak z pewnością pozwoli docenić to jest dobre w naszym życiu i zastanowić nam zmianami elementów, które nam nie służą. 


sobota, 13 grudnia 2025

Galeria Świątecznych Życzeń - Anna Szczęsna

 Autorka recenzji - Ania_Polecanka.



Galeria świątecznych życzeń to książka Anny Szczęsnej wydana nakładem Wydawnictwo FILIA.
Gdy Jola tuż przed Bożym Narodzeniem przejść w szpitalu ważny zabieg nie jest z tego powodu szczęśliwa. Wszak przez to pod znakiem zapytania stanęły świąteczne przygotowania. I chociaż mąż oraz dzieci starają się ją wyręczyć we wszystkim, los, co chwilę płata im niemiłe figle. Przez to w domu panuje coraz gorsza atmosfera. Wtedy Jola otrzymuje zaproszenie od ciotki. Nie waha się i namawia bliskich do spędzenia Świąt z nieznaną krewniaczką. Nie spodziewa się, że ich wizyta przybierze zaskakujący obrót.
Twórczość Anny Szczęsnej jest mi znana. Może nie czytałam wszystkich jej książek, ale miałam przyjemność sięgnąć po kilka pozycji. Wszystkie były lekkimi i przyjemnymi obyczajówkami i jej twórczość kojarzy mi się właśnie z tym gatunkiem. Do tego gatunku mogę zaliczyć również Galerię świątecznych życzeń, chociaż przez trudne tematy, które porusza niekoniecznie jest lekka. Raczej powiedziałabym, że bez pardonu skłania do refleksji. Refleksji nad relacjami rodzinnymi… Pokazuje, że zawsze powinnyśmy się cieszyć sobą i swoją obecnością a nie tylko wtedy, gdy zaczyna dziać się coś złego. Pokazuje, co jest tak naprawdę istotą Bożego Narodzenia. Nie są to prezenty. Nie jest to góra jedzenia, ale ludzie bliscy naszemu sercu. I to oni powinny być na pierwszym miejscu. Nie tylko w okolicy Bożego Narodzenia… Pokazuje jak ważne jest dbanie o swoje zdrowie. Wszak życie mamy tylko jedno…
Galeria świątecznych życzeń to lektura, która jest dla nas prawdziwą lekcją życia. Lekcją, która pokazuje, że życie jest jak układanka. Gdy zabraknie jednego elementu może okazać się, że pod płaszczykiem idealnego życia kryją się problemy, pretensje, nieporozumienia, niewyjaśnione sprawy, które wyjdą na wierzch w najmniej oczekiwanym momencie. A wtedy będzie wiele do zrobienia by wszystko wyprostować. To książka, która pokazuje ciemne strony życia. Ciemne strony świątecznych przygotowań. Jednak książka niesie też nadzieję. Galeria świątecznych życzeń to słodko-gorzka historia, która niesie ze sobą spory ładunek emocji. Emocji, które być może pozostaną z nami na dłużej.

sobota, 6 grudnia 2025

Świeć, Gwiazdeczko mała, świeć - Ewa Formella

 Autorką recenzji jest Ania-Polecanka.


Świeć gwiazdeczko mała, świeć to książka Ewy Formelli wydana nakładem Wydawnictwo FILIA.
Magda i Krystian Kozielscy to młode bezdzietne małżeństwo, które decyduje się na adopcję. W tym samym czasie do sopockiego domu dziecka trafia czwórka rodzeństwa, których ojciec w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niespodziewana awaria sprawia, że dyrektor ośrodka prosi Kozielskich o pomoc polegającą na zaopiekowaniu się rodzeństwem. Ich decyzja staje się krokiem ku wielkim zmianom w życiu.
Ta lektura jest dla mnie nauczką. Nauczką by nie zakładać, że po jednym obłędnym świątecznym cyklu autor ,,popełni’’ kolejny cykl, który zauroczy bez reszty… Dlaczego tak myślę? Sięgając po Świeć gwiazdeczko mała, świeć miałam w pamięci cykl Dziewczynka z ciasteczkami. Cykl, który mnie zauroczył. Cykl, który niósł za sobą dobre emocje. I rzeczywiście początek niniejszej lektury zapowiadał się całkiem udanie. Jednak z każdą kolejną stroną mój entuzjazm malał... Owszem, bez problemu dało się odnaleźć świąteczny klimat. Jeśli chodzi o niniejszą kwestię nie mam autorce nic do zarzucenia. Jednak kompletnie nie potrafiłam wczuć się w tę historię. Nie potrafiłam polubić bohaterów. Niby nie można im wiele zarzucić, ale byli za bardzo… w sumie nie wiem jak to powiedzieć…. ,,czarno-biali’’ … ,,idealni’’. Notorycznie irytowało mnie ich zachowanie. Swoją drogą dziwię się, że nie widzieli niczego dziwnego w pozostawieniu samego w domu, na dłuższy czas dwunastoletniego dziecka, które na dodatek niedawno z nimi zamieszkało i było autystyczne. Serio? To byli odpowiedzialni opiekunowie? Na dodatek czasami miałam wrażenie, że dość często prowadzili sztuczne rozmowy. Inną kwestią były ich dialogi, które niejednokrotnie były niepotrzebnymi elaboratami na temat danej kwestii chociażby świec adwentowych, pieczenia piernika czy robieniu ozdób. Cudnie, że autorka chciała przemycić co nieco wiedzy na ten temat, ale w moim przekonaniu to już była gruba przesada. Tym razem autorka słabo nakreśliła postaci dziecięce. Ich zachowanie i wypowiedziane słowa nie przystawały do ich wieku. Gdyby nie było napisane ile mają lat trudno byłoby mi oszacować ile miały lat.
Świeć gwiazdeczko mała, świeć to książka, w której bez problemu można odnaleźć świątecznego ducha. Dodatkowo porusza szereg ważnych tematów. Jednak co do fabuły i bohaterów mam nieco zastrzeżeń, które sprawiły, że czytanie tej książki szło mi nieco opornie. Jednak to moja opinia. Być może inni czytelnicy pokochają tę książkę i będą nią zachwyceni. Szczerze zachęcam by o tym przekonać się samemu.

sobota, 29 listopada 2025

Zima w Nałęczowie - Aneta Krasińska

 Recenzja Ani - Polecanki.




Zima w Nałęczowie to pierwszy tom cyklu Cztery pory roku autorstwa Aneta Krasińska - autorka powieści chwytających za serce wydany nakładem Skarpa Warszawska.
Wydawałoby się, że Lidia Adamiak ma udane życie. Ma dobrą pracę i powoli planuje ślub z ukochanym. Pewnego dnia nieoczekiwany splot wydarzeń sprawia, że kobieta przyłapuje narzeczonego na zdradzie. Zdesperowana zwraca się o pomoc do przyjaciółki. Ta, wierząc, że Lidka potrzebuje dystansu do tego, co wydarzyło się w jej życiu w ostatnim czasie, wysyła ją do odziedziczonego domu w Nałęczowie. Niespodziewanie zmiana otoczenia sprawia, że Lidia dojrzewa do walki o swoją przyszłość. Przy okazji zajmuje się poznaniem historii Nałęczowa i pewnego kuracjusza.
A może rzucić wszystko i pojechać do Nałęczowa? Nie w Bieszczady, ale do Nałęczowa? Tak właśnie zrobiła Lidia. Po odkryciu zdrady narzeczonego za namową przyjaciółki wyjechała do Nałęczowa. Z początku miała uporządkować myśli i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jak się później okazało był to strzał w dziesiątkę, bo nie tylko przemyślała wiele ważnych kwestii dotyczących swojej przyszłości, ale a przy okazji podjęła się rozwiązania zagadki z przeszłości. Zagadki, która miała swój początek w przypadkowym odnalezieniu broszki. Śledząc losy Lidki będziemy mogli zobaczyć jak zmieniała się perspektywa życia dziewczyny. Będziemy mogli dostrzec zmianę nastawienia do świata i innych ludzi. Zobaczyć rosnące przywiązanie do nowego miejsca. Czy zadziałała tutaj świąteczna magia? Raczej nie, ale to kolejna książka, która pokazała, co tak naprawdę jest ważne w istocie Bożego Narodzenia. Nie są to prezenty ani kolejne dania stawiane na stole… Zima w Nałęczowie to lektura zimowo- świąteczna, która nie wysuwa na pierwszy plan gorączkowych czasami przesadniach przygotowań do Świąt. To lektura, która pozwala bez najmniejszego problemu wyobrazić sobie obrazy zaśnieżonego Nałęczowa. Pozwala bez problemu zagłębić się w fabułę, która być może skłoni nas do przemyśleń nad kolejami losu. Nad niespodziankami, które są dla nas nieprzyjemne, ale w szerszej perspektywie stają się błogosławieństwem. To książka, przy której dobrze spędza się czas.



sobota, 22 listopada 2025

Świąteczna zamiana - Natalia Przeździk, Daria Kaszubowska

 Ania - Polecanka idzie jak burza :) Recenzja książki, którą sama mam na oku.



Świąteczna zamiana to zimowo-świąteczna propozycja autorstwa Daria Kaszubowska - autorka i Natalia Przeździk - pisarka wydana nakładem Wydawnictwo Dobre Strony.

Urodzone w adwencie siostry bliźniaczki Nina i Blanka są jak ogień i woda. Blanka po poślubieniu górala przenosi się do Zakopanego. Tam całkowicie poświęca się mężowi i dzieciom a także pomocy teściowej w prowadzeniu pensjonatu. Niestety jej świekra nie potrafi docenić synowej. Co chwile rzuca jej kolejne kłody pod nogi a mąż Blanki niestety nie potrafi obronić żony przed despotyczną matką. Nina jest singielką mieszkającą w Gdyni. Swój czas dzieli pomiędzy pracą w korporacji i spotkania z przyjaciółmi. Podczas kolejnego ze swoich spotkań siostry decydują się na zamianę ról. Nina wyrusza na południe Polski by stoczyć prawdziwą walkę z teściową z piekła rodu i jej nieporadnym synem. Natomiast Blanka przywdziewa wysokie szpilki i wyrusza na podbój Gdyni. Czy w trakcie zmiany kobiety docenią to, co mają? A może zechcą coś w swoim życiu zmienić?
Wiele jest historii, w których głównym motywem jest zamiana ról. Są filmy… Książki… Każda taka pozycja jest dla nas niewątpliwym źródłem refleksji. Tak właśnie było w przypadku Świątecznej zamiany niesamowitego duetu autorstwa Darii Kaszubowskiej i Natalii Przeździk. Duetu, który był nie lada zaskoczeniem. Duetu, który bez najmniejszego problemu potrafił wyczarować wciągającą fabułę z całą plejadą nietuzinkowych postaci majach swoje sekrety, swoje wady i zalety. Fabułę, która bez najmniejszego problemu potrafiła zaskarbić sobie sympatię czytelnika. Świąteczna zamiana to książka, która bez problemu pozwala wczuć się w przedświąteczny i świąteczny klimat. To książka, która uczy, że często mamy wyrobioną opinię na temat życia konkretnego człowieka a tak naprawdę nie wiemy, z czym musi się mierzyć, na co dzień… nie wiemy, co czuje… Jednak zapewniam, że ta książka porusza o wiele więcej ważnych, życiowych tematów. Tematów, które być może skłonią nas do refleksji nad własnym życiem.
Świąteczna zamiana to lektura lekka i przyjemna. Poruszająca. Zabawna. Otulająca nas niczym puchaty kocyk w zimową noc. To idealna lektura, która wprowadzi nas w świąteczny nastrój.

sobota, 15 listopada 2025

Tymek, czarny kot i zimowe sekrety zamczyska - Sylwia Winnik

 Zapraszam do przeczytania kolejnej recenzji od Ani - Polecanki,  tym razem, to książka dla najmłodszych :)



Tymek, Czarny Kot i zimowe sekrety zamczyska to czwarty tom cyklu Czarny Kot autorstwa Sylwia Winnik Official wydany nakładem Wydawnictwo Frajda.
Zbliża się Boże Narodzenie. Śnieżyca, która nawiedziła Kamieniec Ząbkowicki niemal odcięła go od świata. W tym czasie Tymek i przyjaciele znajdują w lesie dziwną choinkę rozświetloną tysiącami złotych światełek. To odkrycie staje się początkiem nowej, niebezpiecznej misji. Przeniesieni do roku 1910 będą musieli połączyć siły z Daisy Hochberg von Pless, księżnej na Książu by odnaleźć zaginione perły i pokonać zło, które zagościło na świecie.
Już od pierwszych stron Tymka, Czarnego Kota i zimowego sekretu zamczyska można było dostrzec małą, prawie niezauważalną zmianę… Zmianę, która dotyczyła Tymka i Tosi… W ich zachowanie można było wyczuć, że nie są już małymi dziećmi. Powoli, niemal niezauważenie stawali się bardziej dojrzalsi. Jednak siła ich przyjaźni była niezmienna… Niezmienna była ich determinacja by pomagać innym… by ochronić świat przed złem… Tym razem było podobnie. Przyjaciele po raz kolejny musieli stanąć twarzą w twarz ze złem… Stanąć twarzą w twarz z nowymi zagadkami… Po raz kolejny musieli przenieść się w czasie… Tym razem ich przygoda zaczęła się od bożonarodzeniowej choinki, którą dostrzegli w lesie. Przygody, która zaprowadziła ich do ubranego w bożonarodzeniową szatę majestatycznego zamku Książ. Tam musieli pomóc księżnej Daisy odnaleźć zaginione perły i wygrać kolejną bitwę ze złem. Złem, którego do tej pory nie spotkali.
Tymek, Czarny Kot i zimowe sekrety zamczyska to udana kontynuacja cyklu Czarny Kot. Tym razem autorka postanowiła zabrać nas do Wałbrzycha by tam wśród ośnieżonych pól, łąk i lasów przeżyć kolejną fascynującą, choć nieco niebezpieczną przygodę. Pozwoliła przechadzać się po korytarzach i komnatach zamku Książ przygotowanego do celebracji Bożego Narodzenia. Tymek, Czarny Kot i zimowe sekrety zamczyska to lektura lekka i przyjemna. Dojrzalsza niż wcześniejsze części. To lektura, w której nie brak sekretów i różnorakich zagadek. Pokazująca prawdziwą moc przyjaźni. To historia, która urzeknie niejednego czytelnika.


sobota, 8 listopada 2025

Magiczna podróż - Katarzyna Bulicz-Kasprzak

Nasz nowy, 16 sezon, rozpoczynamy już tegoroczną nowością, przeczytaną i zrecenzowaną dla nas przez Anię - Polecankę :) 

Ale zanim w pełni oddamy się najnowszym, niedługo pojawią się też starsze, bo w archiwach mam wciąż kilka z poprzedniego sezonu ;)



Magiczna podróż to książka zimowo- świąteczna autorstwa Kasi Bulicz-Kasprzak autorstwa Purple Book Wydawnictwo.
Pewnego zimowego przedświątecznego dnia Małgorzata znajduje zagubionego psa. Nie bardzo wie, co powinna z nim począć, więc prowadzi go do sklepu zoologicznego. W ten sposób spotykają się drogi trzech kobiet. Każda z nich ma swoje życie, swoje problemy: Małgorzata, która przyprowadziła psa pragnie idealnych Świąt, ale najbliższa rodzina chce wyłamać się z jej planów, Beata, która kupowała karmę dla swojego kota bezskutecznie walczy z samotnością oraz mająca trudną sytuację rodzinną pracownica sklepu, Alicja. Trzy kobiety łączą siły by pies odnalazł swojego opiekuna. Okazuje się nim czteroletni chłopiec, który wraz z ojcem mieszka w małym górskim miasteczku. Tuż przed samym Bożym Narodzeniem trzy kobiety wyruszają w długą podróż by odwieźć zwierzaka do jego domu.
Nie boję się tego powiedzieć… Jestem wielką fanką książek zimowo- świątecznych. Mogę sobie obiecywać, że nie będę po nie sięgała… Mogę sobie obiecywać, że kolejnym razem postaram się je ograniczać, ale, gdy najdzie czas przedświąteczny, moje mentalne hamulce puszczają i wtedy z chęcią sięgnęłabym po wszystkie książki, które ukazały się w tym okresie na rynku wydawniczym. A czego nie lubię w takich książkach? Przesłodzonej fabuły i błahych problemów typu mała liczna prezentów czy dań na stole… Takie problemy działają na mnie niczym płachta na byka. Czy spotkałam się w z tymi problemami w Magicznej podróży? Nie! Na szczęście jej bohaterowie nie wymiotowali tęczą… nie mdleli na widok nie do końca posprzątanego domu, za małej ilości dań czy prezentów. Bohaterowie Magicznej podróży mieli prawdziwe problemy, które nie koniecznie są poruszane w książkach zimowo-świątecznych. Autorka postanowiła opowiedzieć o samotności. Takiej prawdziwej samotności, która odbiera radość. Samotności fizycznej… samotności pośród innych ludzi… Magiczna podróż to także lektura, która opowiada o rodzinnych tajemnicach i wybaczaniu. To lektura opowiadająca więzach, które nawiązujemy z innymi ludźmi. Magiczna podróż mówi, że święta to nie tylko prezenty, wystawne dania i cała ta otoczka, która jest miła, ale bez prawdziwej głębi jest zwykłą wydmuszką.
Magiczna podróż to lektura ważna. Poważna. Taka, która dotyka wszystkich strun naszego serca. To książka, po którą warto sięgnąć.