sobota, 4 grudnia 2010

A Very Ally Christmas

Nawet nie wiecie, jak mi miło, że wyzwanie "obrasta" dodatkowymi rzeczami: wierszami, płytami, fragmentami z czasopism. To pokazuje, że bzik świąteczny obejmuje wiele dziedzin i na szczęście jest zaraźliwy :)

Jeśli chodzi o płyty świąteczne, to ja już od początku grudnia zazwyczaj zaczynam ich słuchać, wprawiając się powoli w nastrój świąteczny. Mam kilka ulubionych, co roku staram się jakąś nową dokupić.

Dziś przedstawiam moją najulubieńszą - "A Very Ally Christmas".


Podejrzewam, że część z Was pamięta pierwszą emisję lekko zwariowanego serialu "Ally McBeal", a kto nie pamięta, może teraz obejrzeć - wznawia go TVN7. Jedną z wielu rzeczy, dla których ogromnie uwielbiałam ten serial, był stały element każdego odcinka - wizyta w barze i piosenka w wykonaniu Vondy Shepard lub któregoś z głównych bohaterów (zresztą w ogóle muzyka pełniła w tym serialu ważną rolę - wystarczy wspomnieć charakterystyczne dla postaci motywy muzyczne czy gościnne występy wielu gwiazd - Tiny Turner czy Mariah Carey na przykład). Fantastyczne były też zawsze specjalne świąteczne odcinki.

Na ich bazie powstała ta płyta. Znalazły się na niej znane "christmasowe" przeboje w wykonaniu Vondy oczywiście, ale także Ally (Calisty Flockhart), sekretarki Elaine (Jane Krakowski), najlepszej przyjaciółki Ally - prokurator Renee (Lisa Nicole Carson); jest cudownie wykonana przez Macy Gray piosenka "Winter Wonderland", ale najpiękniej zaśpiewaną i od tej płyty najbardziej kojarzącą mi się ze świętami jest ballada "River" - zagrana na fortepianie i zaśpiewana przez ukochanego Ally - Larry'ego, czyli Roberta Downeya Jr.

Bardzo gorąco namawiam do oglądania serialu i koniecznie do nabycia i słuchania płyty!

Powitalny wiersz

Korzystajac z zaproszenia do wstawiania wierszy swiatecznych, chcialam sie podzielic  z wami moja wlasna "tworczoscia" ;) Niech bedzie to tez moje powitanie... Plany mam malenkie- chce jedna ksiazka, a jak zdarze to inna. Jedna z nich to "9 wigili"- zbior opowiadan polskich autorow, a druga "Male kobietki" Louisy May Alcott. Filmy to rowniez "Male kobietki" i cos co uda mi sie zobaczyc...
Witam sie wiec z wami tym oto wierszem.




Tato
tato
z dłońmi sękatymi
parparpar
to ten traktor
w którym teraz siedzę
z Tobą
sianokosy
słońce zagląda
w oczy

tato
co choinkę wnosisz
nie wiem
kto z was wyższy
i pod sufit sięga
a głos Twój tubalny
"Wśród nocnej ciszy"
jeszcze skąś dobiega

tato
oddalony
coraz bardziej bliski
pragnę Tobie
rękę podać
nad obrusem białym
przy blasku choinki
Napisany 2008-12-22  



Gdyby ktos chcial poczytac jeszcze cos mojego, to zapraszam tutaj: Moje wiersze

"Let It Snow" Michael Bublé

Mamy cudowną, białą zimę; przed nami Święta Bożego Narodzenia. Dla mnie jest to jeden z najpięknieszych i ulubionych okresów w roku. W tym okresie zaczynam słuchać "zimowych" piosenek. W obecnej chwili mam trzy ulubione albumy z taką muzyką. Pierwszym z nich jest krótki album jednego z moich muzycznych ulubieńców, Michaela Bublé Let It Snow.

Zawiera tylko sześć piosenek, ale za to cudownie zaśpiewanych, wspaniałym łagodnym, aksamitnym i ciepłym głosem. Bublé zdobył moje serce już jakiś czas temu, podbił je właśnie swoją fenomenalną barwą głosu.
Na płycie mamy same stare przeboje, m.in. Let It Snow, I'll Be Home For Christmas czy White Christmas w dość klasycznych aranżacjach. Co je wyróżnia od innych wykonań, to właśnie głos i energia Michaela. Dla mnie są to przepiękne nutki łagodzące zbolałe uszy. Polecam!

"Wigilia" Grocholi

W grudniowym "Bluszczu" odnajdujemy parę tekstów z duszą świąteczną, a wśród nich ni to opowiadanie, ni wspomnienie o Wigilii, ni felieton. Przede wszystkim tworzy je potok słów, zdań wypowiedzianych, bez nadmiaru komentarzy narratora. 

"Jaką Wigilię" pamiętasz? Zapach i smak." - zaczyna się tekst. Mogą to być wspomnienia zapachowo-smakowe z dzieciństwa, domu rodzinnego, ale też ze szpitala.
"Kawałki ciasta na stoliku przy łóżku, na żółtej serwetce. Obok rozkrojona pomarańcza.
Gałązka zielona z dwoma bombkami." 
Czasami najpiękniejsza Wigilia jest najsmutniejsza.

piątek, 3 grudnia 2010

Czas na mnie:)

Witam wszystkich!
Cieszę się, że mogę brać udział w takim wyzwaniu-święta to magiczny czas!
Już zaczęłam czytać(po raz kolejny)Musierowicz na Gwiazdkę. W najbliższych dniach upiekę pierniczki:) Na pewno nie odmówię sobie Noelki w same Święta.
Postanowiłam z tej okazji odświeżyć sobie Wieści i Tajemnicę Bożego Narodzenia. A z nieznanych mi zdecydowałam się na Ominąć święta. Czytałam parę książek Grishama, więc mam nadzieję, że ta przypadnie mi do gustu.
Postaram się napisać w najbliższym czasie o tym, co już przeczytałam/widziałam.
Mam też propozycję, żeby zamieszczać wiersze o Bożym Narodzeniu.

"Przetrwać święta" reż. Mike Mitchell


Drew Latham jest zamożnym, młodym mężczyzna. Gdy przychodzi okres świąt, wszyscy jego współpracownicy jadą do rodziny, kupują prezenty, a on wraca do domu i próbuje udawać, ze cudownie mu samemu. Niestety, nawet sam siebie nie potrafi oszukać, postanawia wrócić do swojego domu, do domu, w którym mieszkał w dzieciństwie. Następne niestety, a raczej stety - budynek jest zamieszkany. Drew postanawia zaoferować rodzinie Valco coś czego ma pod dostatkiem - pieniądze, za to, że przyjmą go na święta.

Sytuacja wydawała się łatwa, jakby płacić za wolne krzesło. Ale od tego momentu robi się komicznie, Tom Valco (James Gandolfini) nie znosi swojego gościa, Christine, jego żona (Catherine Anne O'Hara) współczuje mu i stara się bronić przed mężem, natomiast ich syn siedzący ciągle przed komputerem nie chce się angażować w przedsięwzięcie, córka, Alicia (Christina Applegate), wręcz się zakochuje. Czy może coś dobrego z tego wyjść, skoro udają swoich krewnych?

Komedia jest dobra, typowa amerykańska, luźna komedia, na zimowy wieczór, bez śniegu za oknem nie będzie już mieć takiego smaku. Drew chwilowo rozwala rodzinę, ale wkońcu dochodzi do nas jedna wielka puenta: Od czego są święta, jak nie od przyjmowania samotnych i spędzania czasu z rodziną? Po co ten pogański zwyczaj, wzniesiony na piedestały chrześcijańskiej wiary? Mimo to...głównie to komedia z tylko odrobiną dramatu.

7/10

środa, 1 grudnia 2010

Wszyscy na Ciebie czekamy

Kolejna książeczka dla dzieci, której tematyka wiąże się z Bożym Narodzeniem, to "Wszyscy na Ciebie czekamy" autorstwa Marka Kity, pięknie zilustrowana przez Dorotę Łoskot-Cichocką. To propozycja dla rodzin z małymi dziećmi, które chciałyby się wspólnie przygotować do świąt.


Książeczka wprowadza w głąb bożonarodzeniowych tradycji, ukazując postaci biblijne, które również czekały na Mesjasza. Adam i Ewa, Abraham, Józef, Mojżesz... Historii jest łącznie 28, w związku z tym można czytać dzieciom na przykład jedną opowieść dziennie. Książeczka zawiera wycinankę z postaciami bohaterów oraz plakat szopki, na którym trzeba je wszystkie umieścić - dzięki temu łączy walory edukacyjne i zabawowe, przez co zapamiętanie treści będzie z pewnością dla dzieci łatwiejsze. Wydawnictwu towarzyszy również muzyczna uczta w postaci płyty zespołu Mirabilia Musica z pieśniami adwentowymi. Teksty wybranych pieśni są umieszczone w książeczce, więc można próbować je wspólnie śpiewać.


Książeczkę wyróżnia przepiękna oprawa graficzna, a także prosty i klarowny język - jak zapewniają wydawcy, przed publikacją książki testowali ją na dzieciach swoich i znajomych.

Marek Kita, Wszyscy na Ciebie czekamy, Wydawnictwo Sykomora, Warszawa 2010. Można ją kupić tu: sklep Cuda na kiju